Pod mocnym anio?em

На нашем литературном портале можно бесплатно читать книгу Pod mocnym anio?em, Pilch Jerzy-- . Жанр: Современная проза. Онлайн библиотека дает возможность прочитать весь текст и даже без регистрации и СМС подтверждения на нашем литературном портале bazaknig.info.
Pod mocnym anio?em
Название: Pod mocnym anio?em
Автор: Pilch Jerzy
Дата добавления: 16 январь 2020
Количество просмотров: 476
Читать онлайн

Pod mocnym anio?em читать книгу онлайн

Pod mocnym anio?em - читать бесплатно онлайн , автор Pilch Jerzy

"Pod mocnym anio?em" Jerzego Pilcha: opowie?? o piciu, zakochaniu i otrze?wieniu pisarza-alkoholika Jurusia. Totalnie autobiograficzna, czemu Pilch oczywi?cie ze wszystkich si? zaprzecza, ale czy ma jakie? wyj?cie?

Pocz?tek tej ksi??ki jest inny ni? jej koniec i wi?cej w tym ?yciowych przypadk?w ni? sprawstwa kierowniczego. Kiedy Pilch zacz?? pisa?, mia?o to by? opus magnum, a mo?e nawet ultimum, bo powiedzia? nawet kiedy?, ?e napisze i umrze. Mia?a to by? wreszcie "ca?a prawda o chlaniu" – oczywi?cie ca?a prawda w granicach Pilchowskiego bajeru. Taka weso?o-smutna opowie?? o wiecznych powrotach Jurusia na oddzia? deliryk?w doktora Granady i o jego tamtejszych kompanach, o jego beznadziejnych romansach i o literaturze – czyli o tym wszystkim, do czego Pilch nas od lat przyzwyczai? i za co tak go ca?a Polska kocha…

Внимание! Книга может содержать контент только для совершеннолетних. Для несовершеннолетних чтение данного контента СТРОГО ЗАПРЕЩЕНО! Если в книге присутствует наличие пропаганды ЛГБТ и другого, запрещенного контента - просьба написать на почту [email protected] для удаления материала

Перейти на страницу:

Szymon Sama Dobroć idzie przez oświetlony jedną żarówką korytarz, otwiera drzwi palarni, podchodzi do niezakratowanego okna i wyrzuca na trawę pod murem żeglarski worek, potem wspina się na parapet i miękko skacze. Jest ciepła sierpniowa noc, samolot podchodzi do lądowania na Okęciu, pachną chabry, rumianek i mimoza. Szymon Sama Dobroć idzie pomiędzy ceglanymi domami, widzi pomarańczowy blask, słyszy łoskot podmiejskiej kolejki, przez trawę biegnie prawie całkiem czarny kot. Za Szymonem wolnym krokiem idzie zielonoskrzydły anioł, idą za nim cienie zmarłych w biało-niebieskich piżamach. Idą za nim, jest ich coraz więcej. Nie kuś mnie, szatanie.

Перейти на страницу:
Комментариев (0)
название